Aktualności

Temat: Żeby sołtys miał prawo głosu
wpis dodano: 2018-09-27, admin, żródło strony: WitrynaWiejska.org.pl

Zwykło się mawiać: „Sołtys tyle może, ile wieś pomoże”. Tyle, że dzisiejsza wieś często staje okoniem wobec poczynań społeczników. Sołtysi bywają piątym kołem u wozu, wadzącym gminnym włodarzom. Istnieje szansa, że niebawem będą mogli mieć więcej do powiedzenia, a ich głos nie przepadnie w urzędniczym chaosie. Wszystko za sprawą inicjatywy ustawodawczej pn. „Sołectwo Nowych Możliwości”.

Przemysław Chrzanowski: Sołtysi, mieszkańcy wsi i małych miast podejmujący społeczne inicjatywy napotykają na różnorakie bariery ograniczające możliwości ich obywatelskiego działania. Jakie?

Grażyna Jałgos-Dębska, prezeska Stowarzyszenia Sołtysi Mazowsza: - Przede wszystkim nie mamy osobowości prawnej. I ta ustawa tego nie zmieni, bo trzeba byłoby zmienić konstytucję. Ale podążyliśmy w kierunku nieco ułomnej osobowości prawnej, choćby przez fakt stworzenia zapisu o możliwości zakładania kont bankowych przez sołectwa. Nasz projekt jest niezwykle wartościowy, bo daje sołectwom możliwość podejmowania samodzielnych przedsięwzięć, opracowywania i realizowania różnych programów, które rozwiną gospodarczo wieś. Sołectwa będą mogły pozyskiwać dotacje z budżetu gminy i inne środki zewnętrzne, dzięki którym będą mogły podejmować i realizować własne inicjatywy lokalne.

Projekt ten realnie, a nie pozornie daje sołectwom nowe możliwości i wzmacnia je ustrojowo. W jaki sposób?

- Sołtysi wreszcie będą mieli możliwość podjęcia formalnej dyskusji z władzami lokalnymi. W biurokratycznej machinie ich głos praktycznie się dziś nie liczy. Dlaczego? Bo nikt ich udziału w dyskusji nie traktuje w sposób formalny. W przygotowywanej ustawie zwrócono uwagę na konieczność wprowadzenia interpelacji sołeckich. To spowoduje, że podejmowanych przez sołtysa, czy też radę sołecką kwestii nie będzie się zamiatało pod dywan. Do tej pory sołtys traktowany był w samorządowej dyspucie jak przewodniczący klasy w szkole. Uczeń nie ma na nic wpływu, bo każdą placówką i tak kieruje dyrektor. Sołtys też nic nie może. Na szybkie załatwienie sprawy jest tylko szansa wtedy, gdy ma się swoich radnych. Tymczasem okręgi wyborcze są tak wydzielone, że w ich skład wchodzi często po kilka miejscowości. Taki radny będzie zabiegał co najwyżej o swoją wieś.

A czy proponowane zmiany umocnią także rady sołeckie?

- Ten projekt wreszcie nadaje podmiotowy charakter radom sołeckim. Do tej pory nie były one nawet organem sołectw. Organem uchwałodawczym było zebranie wiejskie, a organem wykonawczym sołtys. Rada sołecka dotychczas tkwiła w prawnym niebycie. Teraz ma się to zmienić, w projekcie zapisano, że rada ma zyskać status organu wykonawczego, a jej przewodniczącym będzie sołtys.

Ustawa o funduszu sołeckim częściowo wyszła tym oczekiwaniom na przeciw, ale nie usunęła wszystkich barier. Jakich?

- Fundusz sołecki gminy mogą wyodrębnić, ale nie muszą. Na ten temat powiedziano już wszystko. Wiemy jak wydawać i na co wydawać. Wciąż jednak, jak Polska długa i szeroka, fundusz budzi kontrowersje, a nawet rodzi patologie. Niestety, także patologie z urzędniczym rodowodem. Zwykle ryba zaczyna się psuć od głowy, a więc najczęściej od wójta, który zawiązuje swoistą koalicję przeciwko wyodrębnianiu funduszu. W jej skład wchodzą radni i pogrążeni w niewiedzy sołtysi. Godzą się na to, bo w zamian otrzymują obietnice zrealizowania inwestycji, będących poza zasięgiem finansowym funduszu sołeckiego. W projekcie, o którym mówimy, został stworzony zapis o tym, iż fundusz sołecki to rzecz obligatoryjna. Jeżeli ta ustawa wejdzie w życie, każda rada gminy będzie zmuszona ów fundusz wyodrębniać. Nie będzie miejsca na zastraszanie sołtysów, ani rzucania kłód pod nogi.

Jeden z zapisów w przygotowanym projekcie ustawy dotyczy ustalenia diety dla sołtysów. Przyznanie im regularnego wynagrodzenia budzi jednak kontrowersje. Czy to etyczne, by wynagradzać ludzi pełniących funkcje społeczne?

- W mojej gminie radny otrzymuje około 1300 zł diety. Uważam, że za samo siedzenie na sesjach i podnoszenie ręk to zdecydowanie zbyt wiele. Na przeciwległej szali stawiam sołtysa, bardzo aktywnie piastującego swoją funkcję, a którego dla odmiany nagradza się zaledwie stuzłotowym ryczałtem za zbieranie podatku. Taka konfrontacja daje dużo do myślenia i przemawia za ustaleniem dla kogoś takiego regularnej, godziwej diety. Uważam, że aktywni sołtysi robią dziesięć razy więcej niż przeciętni radni. Kiedyś sama byłam sołtyską i policzyłam ile dokładam do tego „interesu”. Wyszło mi, że w skali całego roku było to prawie 2,5 tys. zł. Dieta ustalona na odpowiednim poziomie z pewnością wystarczyłaby na pokrycie tego rodzaju kosztów. Muszę jednak podkreślić, że sama jestem tutaj na rozdrożu. Mam świadomość, że do wyborów na sołtysów zaczną stawać ludzie, którzy zwyczajnie będą chcieli połasić się na państwowe pieniądze, a niekoniecznie będą skorzy do działania na rzecz swych społeczności.

Co się musi wydarzyć, by projekt nowej ustawy trafił do parlamentu?

- Projekt ten ma szansę stać się projektem obywatelskim, jeśli zyska wystarczającą liczbę podpisów. Jest to wyjątkowa szansa dla sołtysów, mieszkańców obszarów wiejskich, aby wziąć udział w poprawianiu prawa dotyczącego siebie i swoich sołectw. Obecnie trwa akcja zbierania podpisów, bowiem żeby projekt uzyskał bieg, musimy w niespełna trzy miesiące (do połowy listopada) zebrać ich aż 100 tys. Dlatego apelujemy o składanie podpisów pod ustawą. Pierwszy tysiąc podpisów został zebrany niemal natychmiast, ponieważ było to konieczne do zgłoszenia inicjatywy Marszałkowi Sejmu, który postanowieniem przyjął zawiadomienie o utworzeniu Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Sołectwo Nowych Możliwości” na rzecz ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw. *** Trwa zbiórka podpisów na rzecz inicjatywy ustawodawczej pn. „Sołectwo Nowych Możliwości”. Jej projekt przygotowany został przez grupę posłów skupionych wokół Ryszarda Wilczyńskiego, prekursora metody oddolnego budowania i wdrażania strategii rozwoju lokalnego zwanych „odnową wsi”.

Żeby projekt uzyskał bieg, musimy zebrać 100.000 podpisów. Cała trudność polega na tym, że zebrane podpisy nie mogą być dostarczone później niż 3 miesiące od daty postanowienia Marszałka Sejmu, czyli do połowy listopada.

Wspieramy projekt, który w ocenie liderów wsi – realnie, a nie pozornie – daje sołectwom nowe możliwości i wzmacnia je ustrojowo, który uzyskał poparcie Zarządu Głównego Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów.

Liczymy na Wasze wsparcie!

Karty z podpisami popierającymi projekt ustawy prosimy przesyłać na adres: Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Sołectwo Nowych Możliwości” ul. Zofii Urbanowskiej 8 62-500 Konin

Osoba do kontaktu Grzegorz Siwiński 797 901 116

wiecej....

wróć............

Komentarze:

Dodaj komentarz:

Twój Nick:

Twój Komentarz:


Ostatnio dodane:

Wiadomości Grzawa
* Dostawca internetu szykuje prezenty
data wpis: 2018-11-19 , dodał: admin - admin (at) grzawa.eu
* Trwa termomodernizacja budynku Ośrodka Zdrowia w Grzawie
data wpis: 2018-11-16 , dodał: admin - admin (at) grzawa.eu
* Postanowienie Komisarza Wyborczego w Bielsku-Białej z dnia 9 listopada 2018 r.
data wpis: 2018-11-16 , dodał: admin - admin (at) grzawa.eu
* Zbieramy stare zdjęcia i dokumenty Grzawy.
data wpis: 2018-11-14 , dodał: admin - admin (at) grzawa.eu
* Tworzymy mapę dawnej Grzawy
data wpis: 2018-11-08 , dodał: admin - admin (at) grzawa.eu



Wioski w internecie - strony internetowe wiosek - Grzawa
 
Wysuwany Like Box - www.blog.klocus.pl
facebook